Przedświąteczny stres – jak sobie z nim radzić?

Opublikowane przez Aleksandra Szeląg w dniu

Przeczytanie tego artykułu zajmuje około 5 minut.

Święta – to przepiękny czas. Pachnący choinką, pierniczkami, pomarańczami, cynamonem… To również czas, w którym rozbrzmiewają kolędy i pastorałki, a w powietrzu wyczuwa się dobro, miłość, wsparcie.

Do świąt pozostało już tak niewiele! To już tylko 12 dni!

To już tylko 12 dni, a świąteczne napięcie i stres są coraz większe. „Czy na pewno wysłałem/am kartki?”, „Czy mam gotową listę zakupów?”, „O matko! Zapomniałam/em o jednym prezencie!” i tak dalej, i tak dalej. Znacie to uczucie pędzącego czasu i nadmiaru zadań do wykonania? My też je znamy, dlatego dzisiaj przychodzimy na ratunek – z „receptą” i propozycjami na to, jak zmniejszyć odczuwany przedświąteczny stres.

Czym jest stres?

Stres definiowany jest jako:

a) Rodzaj reakcji adaptacyjnej, będącej odpowiedzią na relację zachodzącą pomiędzy naszymi zasobami – możliwościami, umiejętnościami – a wymogami otaczającego nas środowiska. Reakcja stresowa pojawia się w sytuacji braku równowagi – wtedy, kiedy zewnętrzne naciski są silniejsze od tego, co możemy (lub co wydaje nam się, że potrafimy) zrobić.

b) Bodziec – czyli zewnętrzny czynnik/sytuacja, który wywołuje napięcie i silne negatywne emocje.

Mogłoby się wydawać, że stres to zjawisko, związane jedynie z silnym napięciem i negatywnymi emocjami. Nic bardziej mylnego!

Stres może być pozytywny! Jego łagodne lub umiarkowane odczuwanie stanowi dla jednostki bodziec energetyczny, który zachęca ją i mobilizuje do wykonywania pewnych działań. Jednakże silny i długotrwały stres jest destrukcyjny i przynosi szereg negatywnych konsekwencji – nie tylko związanych ze sferą psychiczną, ale również somatyczną – naszym ciałem. Zaliczamy do nich m.in. osłabienie odporności (tak ważnej w dzisiejszych czasach!), wypadanie włosów, utratę lub wzrost masy ciała, problemy ze snem, trudności ze skupieniem, gonitwę myśli, drażliwość.

Jak poradzić sobie ze świątecznym stresem?

Mam plan!

Uczucia nadmiaru obowiązków i braku wystarczającej ilości czasu, mogą być związane z brakiem odpowiedniego planu działania. Przygotowanie “to do list” (wraz z OBIEKTYWNYM czasem realizacji) pozwoli na zweryfikowanie naszych zamierzeń – określenie, co jest realne do wykonania w czasie pozostałym do świąt, a co musimy odpuścić. 

Co więcej! Wcześniej przygotowania lista działania pozwoli uwolnić się od Efektu Zeigarnik

Zgodnie z Efektem Zeigarnik lepiej pamiętamy czynności/myśli, które są niedokończone. Dzieje się tak dlatego, że nasz umysł “nie chce odpuścić” i przypomina nam o nich dopóty, dopóki nie dobiegniemy do mety. Brak planu sprawia, że każda przypomniana czynność jest traktowana
przez nasz umysł niczym otwarta pętla – aktywnie obciąża nasze myśli, pamięć oraz zużywa bardzo dużą ilość zasobów, które moglibyśmy wykorzystać w dowolnie inny sposób! Przewijające się myśli spowalniają i zmniejszają efektywność tego, co aktualnie robimy, co dodatkowo wzmacnia wrażenie ogromu spraw do załatwienia. 

Nie daj się “zwariować”!

Oczywiście, większość zaplanowanych przez nas działań będziemy w stanie wykonać, biorąc dodatkowy urlop lub zarywając kolejną noc. Warto się jednak zastanowić: czy warto? Nie zapominajmy o tym, co jest najważniejsze w okresie świątecznym, a mianowicie – o czasie z bliskimi. Pamiętajmy również o odpoczynku i przestrzeni dla siebie. Synonimem świąt nie jest harówka!

Ogranicz wizyty w galeriach handlowych!

Jeżeli nie lubisz robić zakupów w galeriach handlowych – nie zmuszaj się do tego. Równie dobrze, większość zakupów możesz dokonać przez Internet. Co więcej, ogromna ilość bodźców, które możemy znaleźć w galeriach (dźwięki, zapachy, kolory) oraz tłumy ludzi to dodatkowe czynniki wzmacniające stres i zużywające posiadane przez nas zasoby. 

Zaangażuj bliskich!

Jedna osoba nie może być odpowiedzialna za przygotowanie świąt dla całej rodziny. Zaangażowanie najbliższych i wspólne działanie naprawdę mogą sprawić cuda! Nie tylko zmniejszą obciążenie jednej osoby, ale sprawią, że święta zyskają całkowicie inny charakter i wymiar. Nie zapominajmy – bardziej doceniamy to, o co się staramy/zabiegamy!

Warto w przygotowania do świąt zaangażować najmłodszych członków rodziny. Wspólne pieczenie pierniczków, czy ubieranie choinki to nie tylko wzmacnianie bliskości, ale również pogłębianie rodzinnych więzów i przekazywanie wartości oraz tradycji. Co więcej, odpowiednio poprowadzone przygotowania mogą przyczynić się do rozwoju np. motoryki u dziecka! 

Odetchnij!

Pozwól sobie na lenistwo i odpoczynek. Masz do tego prawo! Święta obejdą się bez dodatkowego ciasta lub sałatki, natomiast brak uśmiechu na Twojej twarzy i zmęczenie mogą wiele namieszać!

Pamiętaj o sobie!

Daj sobie przestrzeń na popełnienie błędu lub niezrealizowanie planu. Pamiętaj – tylko Ty wiesz, co zaplanowałeś/aś. Jeżeli nawet coś nie wyjdzie – kto powiedział, że „to nie tak miało być”?:)

To tylko kilka sposobów, które pozwolą Ci zredukować przedświąteczny stres. W tym czasie warto również skorzystać z własnych, sprawdzonych sposobów, które pozwalają Ci się wyciszyć i odprężyć.

Święta to piękny czas! Nie pozwólmy go sobie zepsuć!:)


Aleksandra Szeląg

Aleksandra Szeląg

Jestem absolwentką/stypendystką Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego – kierunek Psychologia, ze zrealizowaną ścieżką specjalizacyjną Psychologii Sądowej. Moje zainteresowanie i miłość do psychologii realizowałam biorąc aktywny udział w badaniach prowadzonych przez Laboratorium Psychologii Rozwoju Małego Dziecka UJ, uczestnicząc w szkoleniach oraz poprzez praktyki w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Hrubieszowie. Rozpoczęłam studia podyplomowe z Resocjalizacji i Socjoterapii, a aktualnie pracuję jako Psycholog w Centrum Edukacji oraz w Stowarzyszeniu Dobrej Nadziei. W obszarze moich zainteresowań szczególne miejsce zajmują psychologia sądowa, „tacierzyństwo” i szeroko rozumiany „mężczyzna w ciąży”. Uwielbiam spać. Kocham zwierzęta! W moim życiu szczególne miejsce zajmuje polski folklor. Od 2015 roku jestem aktywnym członkiem Zespołu Pieśni i Tańca AGH KRAKUS.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.